| Historia Maciusia |
|
|
Niedziela, 03. Maj 2009 14:30
Strona 6 z 6 DziśDziś Maciuś ma roczek i sześć ząbków, z czego tylko jeden (lewa, górna dwójka) trochę krzywy (lewa górna trójka jeszcze nie urosła, a tej jestem najbardziej ciekawa) Pięknie i czysto mówi mama, tata, baba, ciocia, potrafi stanowczo okazać dezaprobatę mówiąc głośne „nie”. Dużo i głośno gaworzy, pomału zaczyna naśladować głosy zwierząt i samochodów. Logopeda mówi, że słyszy w głosie Maciusia typowe dla dzieci z rozszczepem, ale delikatne nosowanie (my nie), ale to może samo minąć. Za radą logopedy, dwa razy dziennie (nie wolno częściej) prowokujemy palcem wystąpienie odruchu wymiotnego co uaktywnia mięśnie ważne przy mówieniu. Masujemy też usteczka, które coraz trudniej posądzić o operację. Uważam, że jak do tej pory mieliśmy dużo szczęścia. Nie zawsze wszystko idzie sprawnie. Dzieci mają dużo większe rozszczepy, efekt kosmetyczny po operacji tez może być różny. Bardzo ważne by dziecko trafiło w ręce dobrych lekarzy. Nasz Maciuś trafił. Wam też tego życzę. Przeczytaj co działo się z Maciusiem później (Historia Maciusia - część druga) >>> |

Jestem w 32 tyg ciaży i 3 dni temu dowiedziałam się przypadkowo na badaniu usg na co innego, ze moja Mała tez będzie miała rozszep wargi i może więcej, ale badania dopiero przede mną. Płacze od momentu jak sie dowiedziałam, bo jak sami rozumiecie nikt nie spodziewa sie takich wiadomosci o swoim przyszłym dziecku. Nie mogąc spać z nerwów, odważyłam sie w końcu zajrzeć do internetu, i po wikipedii trafiłam własnie tutaj. Widziałam dwa zdjęcia dzieci z rozczepem, i szczerze mówiąc przeraziłam sie jeszcze bardziej, ale przeczytałam ten pamiętnik ze łzami w oczach i wypowiedzi innych rodziców, i mam jakąś nadzieję............ że moze jakoś sie ułoży, ze są możliwośći, i że nie jestem sama z takim problemem............. Ogólnie jestem sama jesli chodzi o partnera, ale mam wsparcie we wspaniałej siostrze, która wręcz staje na głowie żebym sie nie załamała. Jeśli ktoś bedzie chciał napisać cokolwiek lub poradzić, to podaję mail: izzi-1@gazeta.pl
Pozdrawiam i życzę udanych operacji dla wszystkich naszych pociech, i siły dla rodziców:-)
W całym nieszczęściu, nasze pociechy mają tyle szczęscia, że efekty operacji zamknięcia wargi, czy podniebienia są o niebo lepsze niż na przykład trzydzieści lat temu. Pani doktor pocieszyła mnie mówiąc, że na razie jej w to nie uwierzę, ale po porodzie rodzice przyzwyczajają się do "szerokiego" uśmiechu dzidzi, następnie stwierdzają, że w sumie to już nawet jej nie zauważają (zdaję sobie sprawę, że nie dotyczy to wszystkich rodziców). Mamy jednak szczęście, kiedy dowiadujemy się o rozszczepie jeszcze przed porodem i mamy czas na to, żeby przyzwyczaić się do tej wiadomości, poczytać o nim...
Pocieszmy się też tym, że mogło być gorzej. Rozszczep wargi lub wargi i podniebienia nie zamyka drogi do szczęścia w ich zyciu.Nasze dzieci będą mogły żyć samodzielnie, pracować, realizować się, założyć rodzinę...
Szybkiego i bezpiecznego porodu.
Duzo siły psychicznej, po porodzie również fizycznej.
Zdrówka dla dzidzi i mamy.
Pozdrawiam.
Jestem w 21 tygodniu ciąży i na dzisiejszym USG dowiedzieliśmy się, że nasza dziewczynka ma lewostronny rozszczep wargi i podniebienia(4mm). Wczytujemy sie teraz i pocieszamy większoscią wpisów. 23 listopada mamy spotkanie ze specjalistą i dowiemy się, czego możemy się spodziewać, na co szykować itd.
Ten pamiętnik chyba będziemy czytać kilka razy, bardzo dziękujemy za niego i pozdrawiamy wszystkich serdecznie. Zdrówka życzymy dla wszystkich dzieci.
Jestem już dorosłą 25-letnią kobietą, mamą dwójki zdrowych dzieci. Jestem po rozszczepie wargi i podniebienia wiem co to znaczy z czym się to wszystko wiąże. Byłam operowana w Warszawie i Lublinie. Mam sporo adresów,kontaktów prywatnych do profesorów. Jeżeli jacyś rodzice chcieliby by się dowiedzieć więcej bo urodziło im się takie maleństwo zapraszam bakteria1_66@o2.pl wiem co to znaczy ale w dzisiejszej dobie i postępie medycyny wadę tę można zlikwidować do minimum tak że staje się ona niemal nie widoczna pozdrawiam
moja Zosia miala zabieg 10 stycznia 2011, dokladnie 2 dni po skonczeniu 6 mcy. Operowal Ja dr Surowiec, w naszym przypadku rozszcep dotyczyl wargi po lewej stronie i dziaselka. Dziaselko czeka nas za jakies 2-2,5 roku, a warga wyglada super.
Niestety musimy wrocic do szpitala, bo Mala miala miec podciete wedzidelko pod jezykiem, ma problemy z jedzeniem od urodzenia, ale podczas zabiegu umknelo to :(
Dziekuje za ten pamietnik, z nim jest nam latwiej :)
Pozdrawiam
Kasia
pozdrawiamy wszystkich rodziców dzieci z rozszczepem.
Co do opereacji rozszczepów powiem jedno mam już spore doświadczenie jesli chodzi o jakie kolwiek wiadomści na ten temat i mogę stwierdzić iż na dzien dzisiejszy zoperowalabym dziecko od razu jedna ciekawostka doktor Dudkiewicz-Warszawa Centrum Zdr.Dziecka uważa że im wczesniej tym lepiej i faktycznie ma rację ,a dlaczego .... wiem to na przykładzie mojego synka gdybym zooperowala synka o wiele wcezesnie napewno nie miałby dzis problemów ze słuchem.Pomimo tego że teori na ten tema jest wiele że za wczesniej to nie dobrze i że lepiej czekać na odpowiedni wiek dziecka ,to nie jest taka łatwa decyzja bo dziecko jest znieczulone jednak to wszystko ma też wpływ na organizm.
Pozdrawiam rodziców i zyczę DUŻO zdrówka dla maluchów
Rodzice Karolka
Po przeczytaniu tego pięknego pamętnika odzyskałem radośc i wiarę że nasz Maciuś też będzie wyglądał jak inne dzieci.
Proszę podaj kontakt do siebie, bardzo bym chciał porozmawiać prywatnie.
Pozdrawiam,
Artur