Bahurka Tovah (Użytkownik)
Day after day, the sun :-)
Fresh Boarder
Posty: 15
|
|
O:Zamknięcie przetoki+ przeszczep kości z biodra u dorosłych 8 mies. temu
|
Oklaski: 0
|
Hej! Z roznych powodow data zabiegu zostala przesunieta i wszystko odbylo sie dopiero tydzien temu. Dzis mialam zdjete szwy z bioderka i pare z nosa. Bedzie to wiec relacja 'na swiezo' 
Pani Profesor to przemila i absolutnie profesjonalna osoba. Zrobila wszystko, co mogla- po operacji dowiedzialam sie o gratisach...
Oprocz przeszczepu kosci z biodra mialam plastyke nosa i wargi- nieskonczona walka o symetrie...i dermabrazje blizny nad gorna warga.
Przede mna 2 miesiace gojenia sie...rozpuszczania sie nitek w buzi i w nosie i diety plynno-papkowej.
Jeszcze pare slow o ostatnim tyodniu. Bioderko bolalo i bez ketonalu byloby ciezko. Gdy bol biodra byl juz do wytrzymania, zaczelo byc ciezko z nosem itd.
Po operacji spalam na boku i prawdopodobnie dlatego mialam obrzek, ktory utrzymal sie 3 dni.
Nie mialam goraczki i obylo sie bez antybiotyku.
3 razy dziennie czyscilam pole bitwy- nos i miejsce po dermabrazji. Staralam sie spac jak najwiecej. Nastepnego dnia po operacji mialam problem z chodzeniem tzn. chodzilam przy scianie... Potem kustykalam coraz pewniej. Jeszcze czuje bioderko, ale wiem, ze normalne spacery to kwestia paru dni.
Pani Profesor z efektow jest zadowolona. Przestrzegala przed grzebaniem jezykiem w buzi. Niestety mam nawyk zaslaniania jezykiem miejsca, gdzie byla przetoka...Probuje sie tego szybko oduczyc, bo moze to zawazyc na powodzeniu przeszczepu...
Moja gorna warga poszla ladnie do przodu, nos jest mniejszy, bardziej symetryczny, za pare dni znikna slady po szwach na slupku...Podobno mowe mam wdzieczna, pozbylam sie nosowania- trudno powiedziec- mam usztywniona gorna warge i kombinuje jak i kiedy uzupelnic przy obecnych warunkach 'dwojke'- czasem nie rozumiem samej siebie
No ale Profesor sie zna...
Za niedlugo musze wrocic do pracy i zastanawiam sie, jak to wszystko zorganizowac.
Najchetniej poddalabym sie hibernacji na te pare tygodni 
Pozdrawiam serdecznie,
Bahurka
|
|
|
|
Zaloguj siÄ™
|
|
|
|
|
|
|
O:Zamknięcie przetoki+ przeszczep kości z biodra u dorosłych 7 mies., 3 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 0
|
Hej Kochana w końcu się odezwałaś
Doskonale rozumiem co teraz przechodzisz, podobnie wszystko był u mnie.
Ja jeszcze dochodzę do siebie. Moja kość nie przyjmuje się, w październiku czeka mnie kolejna operacja . Biodro jest ok tylko czasami mnie delikatnie zaboli.
Gdybym mogła cofnąć czas nie podałabym się tej operacji
Mam nadzieje że u ciebie będzie inaczej.
|
|
|
|
Zaloguj siÄ™
|
|
|
|
Bahurka Tovah (Użytkownik)
Day after day, the sun :-)
Fresh Boarder
Posty: 15
|
|
O:Zamknięcie przetoki+ przeszczep kości z biodra u dorosłych 7 mies., 3 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 0
|
Hej Aga,
Zmartwilas mnie troche...Co sie stalo? Skad wiesz, ze przeszczep sie nie przyjmuje? Robilas zdjecia RTG? Nie goi sie? Ile czasu minelo od Twojej operacji?
Z operacja tego typu wiaze sie mnostwo emocji...Minelo dzis dwa tygodnie a ja jeszcze czasem budze sie z krwia w ustach- nie wiem, co o tym myslec, czy to normalne, ze jeszcze cos sie saczy? Nie zawsze poranki sa mile
Nie jem za duzo jogurtow/serkow- moga przyczyniac sie przedluzenia stanow zapalnych (to samo cukier). Wszysto blenduje zanim trafi do moich ust...Pije hektolitry naparu z szalwi i rumianku
Nos i warga goja sie ladnie. Bioderko pobolewa, ale coraz mniej kustykam. Blizna nie jest najpiekniejsza, ale gdy sie juz calkiem zagoi zajme sie nia tak jak trzeba
Najwiecej obaw mam o podniebienie...W przyszlym tygodniu widze sie jeszcze raz z p. Profesor. Chce miec potwierdzenie, ze 'so far so good' zanim wroce do siebie- mieszkam poza granicami Polski.
Aga, trzymam kciuki za Ciebie i mooocno przytulam!
Pozdrowienia dla wszystkich,
Bahurka
|
|
|
|
Zaloguj siÄ™
|
|
|
|
martusiaaaaaaa (Gość)
|
|
O:Zamknięcie przetoki+ przeszczep kości z biodra u dorosłych 7 mies., 2 tygodni(e) temu
|
|
|
Witam....
Bahurka jak idzie gojenie? Mnie czeka to samo co Ciebie.... mamm 27 lat i malą ptzetoke plus uszczerbek kości a więc ponowna proba zamkniecia podniebienia plus przeszczep kości.Bylaj juz operowana przez prof. Dudkieicz rok temu, rok temu mialam miec tez przeszczep ale nie doszlo do tego, gdyz sie okazalo ze mam spaprane cale podniebienie przez poprzednich "specjalistow". Niestety wtedy przetoka nie domknela sie, mam nadzieje ze teraz w koncu skoncze juz walke z moim podniebieniem. Tez podobnie jak Ty mam nawyk zaslaniania jezykiem przetoki przez co jezyk wylazi mi przez usta przy mowie, ale walcze z tym... na razie przegrywam.
Pozdrawiam i zycze zagojenie wszystkiego !!!
|
|
|
|
Zaloguj siÄ™
|
|
|
|
Bahurka Tovah (Użytkownik)
Day after day, the sun :-)
Fresh Boarder
Posty: 15
|
|
O:Zamknięcie przetoki+ przeszczep kości z biodra u dorosłych 7 mies., 2 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 0
|
Hej
Maja racje ci, ktorzy uwazaja, ze tego typu operacje powinny byc przeprowadzane jak najwczesniej...Przeszkadza mi moja wyobraznia- jestem swiadoma tego, jak moge sobie zaszkodzic, przeszkadza mi moja pamiec, przeszkadza mi to, ze 'musze jakos wygladac' + musze wywiazywac sie ze zobowiazan (pracodawca itd.).
To nie sa idealne warunki, zeby wracac do zdrowia.
Nos i gorna warga ladnie sie goja. Mam jeszcze szwy i w nosie i od wewnatrz wargi. Te w nosie widac i zastanawialam sie na poczatku, co ludzie sobie mysla, ale teraz juz mniej mnie to obchodzi
Nie moge sie usmiechac, bo czuje bol... Mam o wiele mniejsza ruchomosc lewej strony- usta+policzek. To da sie potem wycwiczyc, ale teraz nic z tym nie robie, bo boje sie o przeszczep, nie chce tej strony forsowac.
Krwawie z przetoki i z miejsca, gdzie mam przeszczepiona kosc. Pani profesor obejrzala mnie i uwaza, ze wszystko wyglada w porzadku. Pytalam o to krwawienie, powiedziala, ze to moze tylko odrobinka krwi, moze mam zle parametry krwi, kazdy goi sie inaczej...
Wiem, ale troche mnie to martwi.
Moj doktor nie chce, zebym wrocila do pracy, zanim to wszystko mi sie nie ustabilizuje- tzn. bede mogla wrocic, gdy juz nie bede krwawic. Spieralam sie z nim o to, ale zapytal, czy wyobrazam sobie powtorzenie operacji...Okay, niech to bedzie czas, kiedy zajme sie soba i zdrowieniem.
Utrzymanie zrownowazonej diety opartej na papkach nie jest latwe. Dodaje duzo zielonych warzyw+czerwone mieso, ale jestem blada i chudne. Snie o chrupaniu orzeszkow
|
|
|
|
Zaloguj siÄ™
|
|
|
|
Bahurka Tovah (Użytkownik)
Day after day, the sun :-)
Fresh Boarder
Posty: 15
|
|
O:Zamknięcie przetoki+ przeszczep kości z biodra u dorosłych 7 mies., 2 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 0
|
|
Wczoraj szukalam informacji o tym, jak podniesc prawdopodobienstwo przyjecia przeszczepu.
Kluczowe sprawy to:
- wiek - im wczesniej tym lepiej;
- gestosc kosci (dobra kondycja fizyczna przed zabiegiem + przyjmowanie wapnia przed i po)
- dobry stan zebow (wszystko powinno byc wyleczone)
- dbalosc o higiene- mialam wyczyszczone zeby przez stomatologa przed zabiegiem.
Zastanawiam sie, czy moglabym uzywac szczoteczki z ultradzwiekami- zaniechalam, bo nie wiem, czy nie wplywaja zle na proces gojenia sie/przyjecia przeszczepu. Kos cos wie? Jakies uwagi?
Pozdrawiam,
Bahurka
|
|
|
|
Zaloguj siÄ™
|
|
|
|
Bahurka Tovah (Użytkownik)
Day after day, the sun :-)
Fresh Boarder
Posty: 15
|
|
O:Zamknięcie przetoki+ przeszczep kości z biodra u dorosłych 7 mies., 1 Tydzień temu
|
Oklaski: 0
|
Witam...
Dzis swietuje- minelo 4 tygodnie od operacji Ciesze sie, bo latwo nie jest a tym bardziej- nie bylo i dzis jest 'polmetek'...
Najwiekszym wyzwaniem jest dla mnie plynno-papkowa dieta. Tekstura rzeczy, ktore jem, jest dla mnie szalenie istotna a od operacji wszystko zanim trafi do moich ust musi byc rozdrobnione...Ciezko mi! ale rozumiem, czemu to wszystko...
Mam teraz w buzi kosc, ustabilizowana jedynie szwami (ktore sie rozpuszczaja)- normalnie posluzono by sie gipsem ale przeciez nie gipsuje sie szczeki.
Jama ustna jest specyficznym srodowiskiem- z mikroflora na zebach, w gardle i na jezyku, z naplywajaca slina, ktora rozpoczyna proces trawienia jedzenia. Wszystko goi sie w takich warunkach gorzej.
Jednoczesnie przy mowieniu, jedzeniu i okazywaniu emocji- wszystko tam sie 'trzesie'.
Nic dziwnego, ze przeszczep kosci do dziasla jest operacja wysoce narazona na niepowodzenie.
W ramach 'swietowania' wybralam sie dzis do miejsca, gdzie zwykle jadam duzo i same dobre rzeczy...Moglam pozwolic sobie jedynie na ciasto migdalowe rozdrobnione widelcem i zmieszane z jogurtem + kawa...Nie do konca mialo to wszystko konsystencje zupy i troche sie martwilam, ale mam nadzieje, ze jest okay...
Czy ktos mial podobne przezycia zwiazane z dieta pooperacyjna czy tylko ja tak 'swiruje'?
Pozdrawiam,
Bahurka
|
|
|
|
Zaloguj siÄ™
|
|
|
|
Bahurka Tovah (Użytkownik)
Day after day, the sun :-)
Fresh Boarder
Posty: 15
|
|
O:Zamknięcie przetoki+ przeszczep kości z biodra u dorosłych 7 mies., 1 Tydzień temu
|
Oklaski: 0
|
|
Do Agnieszki:
Już po operacji? Jeszcze przed? Jak się trzymasz Kochana?
Pozdrawiam serdecznie,
Bahurka
|
|
|
|
Zaloguj siÄ™
|
|
|
|
Aga (Gość)
|
|
O:Zamknięcie przetoki+ przeszczep kości z biodra u dorosłych 7 mies. temu
|
|
Hej jestem już po zabiegu. operacje miałam w znieczuleniu miejscowym, cały zabieg mogłam widzieć ... to był dla mnie koszmar, cały zabieg przepłakałam 
Lekarz powiedział że nie obiecuje mi że "Dziura" w dziąśle się zrośnie.
Gdybym miała pieniądze zmieniła bym lekarza na prawdziwego plastyka
Po każdej operacji powinno być lepiej a jest gorzej, podniebienie mam "niestabilne", psychicznie czuje się fatalnie. a szkoda mówić.
|
|
|
|
Zaloguj siÄ™
|
|
|
|
|